Paweł Olkowski: „Nie jestem zaskoczony”

0
198
Paweł Olkowski (Bolton Wanderers FC) - fot. bwfc.co.uk

Paweł Olkowski świetnie rozpoczął sezon. Nie oddaje miejsca na prawej obronie Bolton Wanderers, a według rankingu Sky Sports jest trzecim najlepszym piłkarzem Championship. Zdobył także wiele innych wyróżnień.

Olkowski został zawodnikiem Boltonu w lipcu po rozwiązaniu kontraktu z 1. FC Köln. Został zarekomendowany między innymi do angielskiego klubu, który postanowił się mu bliżej przyjrzeć.

„Usiedliśmy wszyscy i oglądaliśmy klipy wideo. Im więcej oglądaliśmy, tym bardziej nam się podobał. Kiedy przyjechał na testy medyczne od razu nam przypadł go gustu jego charakter oraz umiejętności piłkarskie. Miał coś w sobie, co od razu polubiłem – tłumaczy Phil Parkinson, trener Boltonu.

Szefowie Wanderers mocno się postarali, aby przekonać Olkowskiego do swojej oferty. „Musieliśmy mu sprzedać klub z jak najlepszej strony i pracować bardzo ciężko, aby doprowadzić sprawę do końca. Aż do ostatniego dnia klub z drugiej Bundesligi oferował mu dużo pieniędzy, aby tam poszedł – podkreśla Parkinson w rozmowie z „The Bolton News”.

Paweł w Niemczech od 2014 roku w miarę regularnie grał w Bundeslidze, ale w poprzednim sezonie wystąpił w zaledwie 11 meczach i ani razu od grudnia do końca rozgrywek. W Boltonie trener Parkinson od razu postawił na niego. W sześciu rozegranych dotychczas kolejkach ligowych przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty.

Trzeba przyznać, że w tych meczach spisywał się świetnie. Kibice od razu go pokochali i nie mogli uwierzyć, że tak dobry zawodnik dołączył do ich klubu. Zapytałem 28-letniego obrońcę, czy on sam nie jest zdziwiony aż tak dobrym początkiem w Championship.

„Nie, czemu powinienem być zaskoczony? Lubię ciężka pracę i kocham piłkę. Ostatnio mało grałem, więc cieszę się, że jeszcze tyle meczów przede mną” – odpowiedział.

Najgłośniej o 28-letnim prawym obrońcy zrobiło się po ostatnim spotkaniu. Wanderers przegrywali już 0:2 z Preston North End, ale Olkowski najpierw zaliczył asystę, a następnie strzelił pięknego gola na 2:2. Za swój występ został wybrany zawodnikiem meczu oraz trafił do drużyny miesiąca.

Według „Power Rankings” stworzonego przez Sky Sports jest obecnie trzecim najlepszym zawodnikiem Championship. Klasyfikacja ta powstaje na podstawie 34 różnych statystyk. Między innymi wykreował sześć sytuacji bramkowych.

„Wyróżnienia zawsze cieszą, ale mam swoje lata, więc wiem jak to w piłce wszystko szybko się zmienia. Dlatego podchodzę do tego na spokoju. Najważniejsze, żebyśmy jako drużyna dobrze wyglądali i wygrywali, wtedy każdy zawodnik będzie doceniony” – mówi Olkowski.

Trener Parkinson po sparingu z Gironą powiedział, że polski obrońca wygląda na boisku jak Rolls-Royce. Natomiast kibice szybko podłapali ksywkę „Polish Cafu”. Na razie jednak Paweł nie narzeka na zbytnią popularność.

„Trudno powiedzieć, czy jestem rozpoznawalny, bo na mieście jeszcze nie byłem” – śmieje się Olkowski. „Sporo kibiców do mnie pisze na przykład na Instagramie. Staram się odpowiadać, bo kontakt z kibicami jest ważny, a poza tym uczę się przy tym angielskiego” – tłumaczy.

Paweł Olkowski za chwilę będzie się cieszył z pierwszej bramki dla Boltonu – fot. bwfc.co.uk

Paweł Olkowski swoją dobrą postawą zaprzecza także opinii, że polski piłkarz potrzebuje aklimatyzacji. On od razu pokazał dużą jakość i umiejętności piłkarskie.

„Wyjazd do Anglii był dla mnie łatwiejszy. Wiedziałem jak to jest wyjechać za granicę do nowej drużyny, a poza tym potrafię dogadać się po angielsku. Już na pierwszym spotkaniu z trenerem zaproszony był tłumacz, a tak naprawdę nie był potrzebny. Może to trochę przekonało trenera, ponieważ szatnię mamy typowo angielską. Nie szukajmy wymówek o aklimatyzacji. Nadajesz się to grasz. Jeśli nie, to czekasz i wtedy szukasz usprawiedliwienia” – podkreśla były zawodnik Górnika Zabrze.

„Aklimatyzację potrzebujesz do jazdy autem w UK, a nie do grania w piłkę” – śmieje się 28-letni defensor, któremu na początku przeprowadzki do Anglii zdarzyło się wyjechać samochodem na prawą stronę ulicy. 

Trener Jerzy Brzęczek nie powołał zawodnika Boltonu na pierwsze zgrupowanie reprezentacji od momentu objęcia stanowiska selekcjonera. Wydaje się jednak, że jeśli Paweł Olkowski utrzyma taką formę, to zaproszenie na kolejne spotkania kadry na pewno zostanie przysłane.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o