Dramat w trzech aktach.

Zawodnicy The Eagle po przekonującym zwycięstwie w ubiegły weekend w spotkaniu inaugurującym ligowe rozgrywki, na kolejne starcie udali się pełni wiary i optymizmu. Chcieli udowodnić, że poprzedni triumf nie był dziełem przypadku i słabości rywali tylko siły, jaka drzemie w „biało-czerwonych” barwach. Nie zważali na przedsezonowe spekulacje, mówiące o tym, że Benwick będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem. Boisko zweryfikowało te tezy. „Orły” uległy 0:3.

To był typowy mecz walki. Obie drużyny próbowały przede wszystkim zdominować rywala w środkowych sektorach boiska. W pierwszej odsłonie optyczną przewagę mieli gospodarze, którym sprzyjał silny, niekiedy porywisty wiatr. W drugiej części kontrolę przejęli goście. Nie można było oprzeć się wrażeniu, że spotkanie jest prowadzone w myśl zasady: „kto pierwszy zada skuteczny cios, zwycięży”. Niestety jak się okazało, The Eagle władali mieczem obosiecznym. Zamiast zadać cios rywalowi, zadawali je sami sobie, a dramat, jaki się rozegrał na Dack Field, można podzielić na trzy akty:

AKT 1 – Pozornie niegroźny stały fragment gry z okolicy 40 metra. Dośrodkowana piłka m.in. dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym dotarła w okolice 11 metra. Tam pojedynek główkowy stoczyli Dayne Moore i Arkadiusz Jargieło. Starcie wygrał stoper gości, ale skierował piłkę w taki sposób, że zaskoczył własnego bramkarza. W powszechnej opinii panującej pośród obserwatorów widowiska, trafienie może śmiało kandydować to miana „Bramki Sezonu”. Marne pocieszenie…

AKT 2 – Ponownie w roli głównej Jargieło. Po serii błędów na lewej flance bloku defensywnego „Orłów”, w polu karnym drużyny broniącej znalazł się skrzydłowy Benwick. Posłał mocną piłkę wzdłuż bramki w kierunku idealnie ustawionego partnera. Sytuację wślizgiem próbował ratować Jargieło. Ponownie zrobił to w tak pechowy sposób, że znalazł drogę do siatki, kompletując tym samym dublet. Dublet trafień samobójczych…

AKT 3 – W końcówce spotkania, skupieni na defensywie gospodarze wyekspediowali piłkę z dala od własnego pola karnego. Futbolówka pozostała jednak w polu gry. Ruszył do niej niczym wykwintny sprinter na olimpijskiej bieżni, napastnik Benwick. Wyprzedził wychodzącego z bramki Radosława Kalatę, ale przy okazji zagrania wypchnął się nieco w kierunku linii bocznej. Po opanowaniu futbolówki dograł do podążającego za kontrą partnera. Ten nie miał problemów z finalizacją akcji, ustalając tym samym wynik konfrontacji na 3:0.

Spotkanie w skrócie można podsumować tak: trzy prezenty, trzy bramki i trzy punkty zostają w Benwick. „Orły” pomimo niekorzystnego wyniku niemal do końca walczyły o zniwelowanie strat. Brakowało jednak w ich poczynaniach spokoju, dokładności, a niekiedy po prostu szczęścia.

Koszmarne zawody rozegrał środkowy obrońca The Eagle – Arkadiusz Jargieło. Używając terminologii i punktacji z niemieckiego magazynu 'Kicker’, za swój występ otrzymałby z dużą dozą prawdopodobieństwa notę 1, co w nomenklaturze oznacza występ poniżej krytyki. Warto odnotować też, że to pierwszy w historii polonijnego zespołu dublet trafień samobójczych. Jargieło zapisał się zatem w niechlubnych annałach klubu.

Mogę tylko przeprosić sztab szkoleniowy i kolegów z drużyny za swój występ. Mogę też zapewnić, że będę trenował mocniej i ciężej, abym już nigdy nie musiał wstydzić się za swoje boiskowe poczynania” – dodał sam zainteresowany.

Okazja do rehabilitacji dla stopera, jak i całej drużyny The Eagle nadejdzie w najbliższą sobotę. „Orły” udadzą się do Somersham na starcie z tamtejszą drużyną Somersham Town Reserves w ramach trzeciej kolejki Cambridgeshire County League Division 3B. Start rywalizacji punktualnie o godzinie 15:00.

Benwick Athletic – The Eagle 3:0 (2:0)

Bramki: Arkadiusz Jargieło (OG) x2, Scott Goodger.

Czerwona kartka: Marcin Byszewski (niesportowe zachowanie)

Benwick Athletic: Dan Smethurst – Jake Moore, Matt Grainger, Andrew Potter, Paul Newstead – Jason Harrison, Kieran O’Neil, Dayne Moore, Ross Alexander – Scott Goodger, Jordan Brighton.

Ponadto zagrali: James Harness, Dillon Stevens, Max Devlin Bailey.

The Eagle: Radosław Kalata – Mirosław Pawlak, Arkadiusz Jargieło, Kristaps Janens, Mateusz Kupka – Mariusz Kożuchowski, Marcin Byszewski, Radosław Oleksiak, Paweł Oziemczuk – Ionut Cucu, Sławomir Pękała.

Ponadto zagrali: Jarosław Olczak, Łukasz Golder, Robert Oziemczuk, Artur Zajączkowski.

Poprzedni artykułEfektowny start.
Następny artykułSolidny triumf.

Zostaw komentarz

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Kolejne wpisy

Obserwuj nas

1,997FaniLubię
5,421ObserwującyObserwuj
899SubskrybującySubskrybuj

Podcast

Najnowsze wpisy

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Klikając akceptuj zgadzasz się również postanowieniami polityki prywatności. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close