Dramat w trzech aktach.

0
125

Zawodnicy The Eagle po przekonującym zwycięstwie w ubiegły weekend w spotkaniu inaugurującym ligowe rozgrywki, na kolejne starcie udali się pełni wiary i optymizmu. Chcieli udowodnić, że poprzedni triumf nie był dziełem przypadku i słabości rywali tylko siły, jaka drzemie w „biało-czerwonych” barwach. Nie zważali na przedsezonowe spekulacje, mówiące o tym, że Benwick będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem. Boisko zweryfikowało te tezy. „Orły” uległy 0:3.

To był typowy mecz walki. Obie drużyny próbowały przede wszystkim zdominować rywala w środkowych sektorach boiska. W pierwszej odsłonie optyczną przewagę mieli gospodarze, którym sprzyjał silny, niekiedy porywisty wiatr. W drugiej części kontrolę przejęli goście. Nie można było oprzeć się wrażeniu, że spotkanie jest prowadzone w myśl zasady: „kto pierwszy zada skuteczny cios, zwycięży”. Niestety jak się okazało, The Eagle władali mieczem obosiecznym. Zamiast zadać cios rywalowi, zadawali je sami sobie, a dramat, jaki się rozegrał na Dack Field, można podzielić na trzy akty:

AKT 1 – Pozornie niegroźny stały fragment gry z okolicy 40 metra. Dośrodkowana piłka m.in. dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym dotarła w okolice 11 metra. Tam pojedynek główkowy stoczyli Dayne Moore i Arkadiusz Jargieło. Starcie wygrał stoper gości, ale skierował piłkę w taki sposób, że zaskoczył własnego bramkarza. W powszechnej opinii panującej pośród obserwatorów widowiska, trafienie może śmiało kandydować to miana „Bramki Sezonu”. Marne pocieszenie…

AKT 2 – Ponownie w roli głównej Jargieło. Po serii błędów na lewej flance bloku defensywnego „Orłów”, w polu karnym drużyny broniącej znalazł się skrzydłowy Benwick. Posłał mocną piłkę wzdłuż bramki w kierunku idealnie ustawionego partnera. Sytuację wślizgiem próbował ratować Jargieło. Ponownie zrobił to w tak pechowy sposób, że znalazł drogę do siatki, kompletując tym samym dublet. Dublet trafień samobójczych…

AKT 3 – W końcówce spotkania, skupieni na defensywie gospodarze wyekspediowali piłkę z dala od własnego pola karnego. Futbolówka pozostała jednak w polu gry. Ruszył do niej niczym wykwintny sprinter na olimpijskiej bieżni, napastnik Benwick. Wyprzedził wychodzącego z bramki Radosława Kalatę, ale przy okazji zagrania wypchnął się nieco w kierunku linii bocznej. Po opanowaniu futbolówki dograł do podążającego za kontrą partnera. Ten nie miał problemów z finalizacją akcji, ustalając tym samym wynik konfrontacji na 3:0.

Spotkanie w skrócie można podsumować tak: trzy prezenty, trzy bramki i trzy punkty zostają w Benwick. „Orły” pomimo niekorzystnego wyniku niemal do końca walczyły o zniwelowanie strat. Brakowało jednak w ich poczynaniach spokoju, dokładności, a niekiedy po prostu szczęścia.

Koszmarne zawody rozegrał środkowy obrońca The Eagle – Arkadiusz Jargieło. Używając terminologii i punktacji z niemieckiego magazynu ‚Kicker’, za swój występ otrzymałby z dużą dozą prawdopodobieństwa notę 1, co w nomenklaturze oznacza występ poniżej krytyki. Warto odnotować też, że to pierwszy w historii polonijnego zespołu dublet trafień samobójczych. Jargieło zapisał się zatem w niechlubnych annałach klubu.

Mogę tylko przeprosić sztab szkoleniowy i kolegów z drużyny za swój występ. Mogę też zapewnić, że będę trenował mocniej i ciężej, abym już nigdy nie musiał wstydzić się za swoje boiskowe poczynania” – dodał sam zainteresowany.

Okazja do rehabilitacji dla stopera, jak i całej drużyny The Eagle nadejdzie w najbliższą sobotę. „Orły” udadzą się do Somersham na starcie z tamtejszą drużyną Somersham Town Reserves w ramach trzeciej kolejki Cambridgeshire County League Division 3B. Start rywalizacji punktualnie o godzinie 15:00.

Benwick Athletic – The Eagle 3:0 (2:0)

Bramki: Arkadiusz Jargieło (OG) x2, Scott Goodger.

Czerwona kartka: Marcin Byszewski (niesportowe zachowanie)

Benwick Athletic: Dan Smethurst – Jake Moore, Matt Grainger, Andrew Potter, Paul Newstead – Jason Harrison, Kieran O’Neil, Dayne Moore, Ross Alexander – Scott Goodger, Jordan Brighton.

Ponadto zagrali: James Harness, Dillon Stevens, Max Devlin Bailey.

The Eagle: Radosław Kalata – Mirosław Pawlak, Arkadiusz Jargieło, Kristaps Janens, Mateusz Kupka – Mariusz Kożuchowski, Marcin Byszewski, Radosław Oleksiak, Paweł Oziemczuk – Ionut Cucu, Sławomir Pękała.

Ponadto zagrali: Jarosław Olczak, Łukasz Golder, Robert Oziemczuk, Artur Zajączkowski.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o