Trenerze! Proszę pozwól mi grać w piłkę, przecież jestem tylko dzieckiem!

0
889
Image by andres_barajasg from Pixabay

Autorem tekstu jest Paweł Guziejko, który zajmuje się szkoleniem dzieci i młodzieży od kilkunastu lat. Napisał na ten temat trzy książki. Pracował w USA, w angielskim FA czy Ipswich Town. Obecnie jest trenerem akademii Norwich City FC oraz prowadzi swoją własną Pav Funball Academy.

Nazywam się Maciek i mam 9 lat. Kocham piłkę nożną i jak każde dziecko uwielbiam grać. Ten krótki i pozytywny tekst napisałem specjalnie dla Ciebie trenerze. Dlaczego? Ponieważ uważam, że moje cenne wskazówki pomogą Ci zrozumieć dzieci, z którymi pracujesz na co dzień. Ufam, że zaczniesz poświęcać dużo więcej czasu w jaki sposób się rozwijamy, w jaki sposób się uczymy, co nas tak naprawdę motywuje. Wiedza o nas pozwoli Ci na planowanie zajęć efektywnych, dzięki którym nasz potencjał będzie się rozwijał. Cenię twoją wiedzę piłkarską, która w połączeniu z wiedzą o nas (dzieciach), będzie znakomitą podstawą do naszego rozwoju. To ruszamy! Czas na moje informacje zwrotne!

1. Pozwól dziecku być po prostu dzieckiem!

Czy pamiętasz, co chciałeś robić, kiedy miałeś 9 lat? Niech zgadnę? Dobra zabawa i jak najwięcej gry to nie były Ci rzeczy obce, prawda? W takim razie, dlaczego my gramy tak mało? Dlaczego nie pozwalasz nam być po prostu dziećmi i komplikujesz niemal każdy trening. Jak możemy uczyć się gry w piłkę, grając mało lub wcale i wykonując często skomplikowane ćwiczenia? Powiem Ci, że uśmiech i dobra zabawa wraca w momencie, kiedy w końcu możemy po prostu pograć w piłkę. Niby takie proste a tak trudne dla Ciebie do zrozumienia.

2. Mam pytanie: Czy wiesz i rozumiesz w jaki sposób się uczę ja i moi koledzy?

Każdy z nas jest inny i inaczej się uczy. Dlatego tak ważne jest abyś posiadał te informacje. Jeżeli nie wiesz to drugie pytanie brzmi: w jaki sposób chcesz nas nauczać? Będąc aktywnym uczestnikiem Twoich treningów, musze Ci powiedzieć, że brniesz w ślepą uliczkę typu: a może się uda! Przykro, ale Cię rozczaruję – niestety nie uda się. Tylko od Ciebie zależy, czy chcesz to zmienić i wierzę, że tak się stanie. Zacznij już dziś zbierać informacje w jaki sposób się uczymy. W jaki sposób skutecznie przyswajamy podawane przez Ciebie instrukcje lub komendy. To też będzie z dużym pożytkiem dla Ciebie. Większość trenerów koncentruje się na futbolu, ty masz szansę poznać nas, a dopiero później uczyć piłki.

3. Myślę że to znasz: mniej znaczy więcej

Panie Trenerze, dużo wcale nie znaczy lepiej. Na każdym treningu przekazujesz nam niezliczoną ilość informacji, tak jakbyśmy mieli więcej niż jeden mózg. Przypominam Ci jestem tylko 9-latkiem i popełniasz błąd aplikując ilość informacji zupełnie nie adekwatną do tego co możemy w danym momencie przyswoić. Nasz mózg jest w stanie zapamiętać maksymalnie 3 podstawowe informacje. Tak jest. Zaledwie trzy!

4. Komunikacja z dzieckiem to sztuka

Trenerze powiedz mi proszę, po co tracić czas na wykład na treningu dzieci? Nie jesteśmy na uniwersytecie (być może kiedyś się tam znajdę, ale jeszcze nie teraz). Bardzo dużo mówisz, ale bardzo mało z tego rozumiemy. Nie wiem, czy zdążyłeś zobaczyć jak bardzo się nudzimy podczas Twoich częstych wykładów, zamiast grać w piłkę. Mało tego rozmawiasz językiem zupełnie obcym dla grupy 9-letnich dzieci i rzadko nas słuchasz, a jeśli już to tylko po to, żeby odpowiedzieć a nie żeby zrozumieć co mówimy. Dam Ci dobrą radę: warto posłuchać w jaki sposób my ze sobą rozmawiamy – krótko, zwięźle, zrozumiale i na temat.

5. Nie lubię oddawać piłki, bo jak jej nie mam, to jest po prostu mniejsza frajda

Tak jest. Uwielbiam biegnąć z piłką. Kocham kiwać i dryblować. Czasami do upadłego. To jest zupełnie naturalne dla mojego wieku, rozwoju i ewolucji człowieka, która ma 2000 lat. Dlaczego więc z taką upartością, czasami wręcz szaleńczą złością, zabraniasz robić coś, co każde dziecko w moim wieku zawsze będzie robić. Zamiast zabraniać powinieneś mnie zachęcać i pomóc jak okiwać przeciwnika, dwóch może a nawet trzech.

6. To jest moja gra a nie twoja. Daj mi szansę a pozytywnie Cię zaskoczę

Kreatywność oraz ciekawość to są nasze (dzieci) naturalne cechy. Niestety większość dorosłych skutecznie je niweluje. Czasami w sposób zupełnie nieświadomy. Ta nieświadomość wynika z braku podstawowej edukacji oraz wiedzy o nas. Nie wiem, czy zauważyłeś, że lubimy podejmować ryzyko. Eksperymentować oraz bez strachu próbować kolejnych trudnych zwodów. Dla nas dzieciaków nie ma barier nie do przeskoczenia. Jedyną barierą jesteście wy dorośli, którym wydaje się, że mogą nami sterować, jak chcą. Znowu musze Cię rozczarować Trenerze. Taki sposób podejścia do dzieci, pokazuje brak zrozumienia nas i w konsekwencji odbieranie resztek radości, którą powinna dawać gra w piłkę. Podejmujesz decyzje za nas. Sterujesz nami jak na PlayStation. Krzyczysz, gdy popełniamy błędy. Dlaczego? I na koniec. Przykro, ale nie wyciągasz z tego żadnych wniosków. Nie wiem? Być może to Twoje ego? Dzieci nie potrzebują osoby z dużym ego, marzą natomiast o kimś, to je dobrze rozumie.

7. Futbol to prosta gra. Dlaczego komplikujesz życie sobie i nam?

Pachołki, manekiny, znaczniki, płotki. Czasami tyle tego na boisku, że ciężko nie tylko się w tym połapać (myślę, że sam do końca nie wiesz co, gdzie i jak), ale również dostrzec zielony kolor trawy? Zamiast dwóch bramek, jednej piłki i malej gry 3v3, nie wiedzieć czemu zmuszasz nas do robienia rzeczy, które ciężko zrozumieć ludziom starszym a co dopiero 9-latkom. Nigdy nie mówisz albo rzadko: po co i dlaczego coś robimy. Wytłumacz mi jaki sens widzisz w prowadzeniu piłki między niezliczona ilością znaczników? Na boisku mierzę się z prawdziwym przeciwnikiem, który oddycha, porusza się i podejmuje decyzje. Znacznik raczej tego nie robi, a może jestem w błędzie? Nie powinieneś więc być sfrustrowany i zły, jak w sobotę na meczu nie potrafię podjąć dobrej decyzji, ograć przeciwnika pod presją. W końcu twój trening jest tak różny od tego, co dzieje się na boisku w każdą sobotę lub niedzielę. Naprawdę nic nie ryzykujesz, jeżeli na zajęciach będziemy po prostu grali w piłkę!

8. Stop! Nie wrzucaj wszystkich do tego samego worka i rozwijaj nasze mocne strony!

Moją mocną stroną jest drybling. Jacek z kolei potrafi znakomicie podawać do przodu, zaś Piotrek potrafi utrzymać się przy piłce, nawet gdy ma dwóch przeciwników na plecach. Każdy z nas marzy, żebyś dalej rozwijał to co w nas dobre. Dlaczego? Ponieważ za kilka lat to będzie bardzo dobre. W jaki sposób? Dając nam indywidualne zadania dopasowane do dziecięcego rozwoju i naszych mocnych stron. Dla przykładu: ja osobiście miał bym wiele pożytku z indywidualnego treningowego zadania typu:

– Spróbuj ograć przeciwnika z jak najmniejszą ilością dotknięć piłki
– Spróbuj rozpoznać, kiedy podawać, a kiedy dryblować

9. Planuj trening, żeby uczyć a nie po to, żeby zrealizować temat treningu!

Generalnie powiem Ci, że nam dzieciakom w zupełności wystarczą dwie bramki i piłka oraz małe gry, dzięki którym uczymy się rozumienia gry. Trenerze, kochasz planować i nic w tym złego. Moja rada, czy masz plan uczenia a nie tylko realizacji tematu treningu? Twoja obsesja na punkcie realizacji tematu jest tak duża, że często zapominasz o nas i o tym czy w ogóle ten cały temat realizuje nasze potrzeby? Innymi słowy – znowu zmuszasz nas do robienia czegoś, co Ty uważasz, że jest nam potrzebne. Zupełnie nie patrzysz na to, czy tego potrzebujemy i czy jesteśmy w stanie się tego nauczyć w danym momencie. Moja rada – przestań planować tylko po to, żeby zapełnić papier a skup się na tym w jaki sposób się uczymy i czego potrzebujemy.

To tyle. Dziękuje i mam nadzieję, że te informacje zwrotne pomogą Ci w lepszym zrozumieniu nas, dzieci. Pozdrawiam i do zobaczenia na treningu. Maciek, 9-latek, który jeszcze kocha piłkę!

O autorze:

Paweł Guziejko jest trenerem dzieci i młodzieży. Napisał trzy ksiązki. Ostatnia z nich „Reading Kids. Secret Tips Behind Children Behaviour” była numerem 1 na Amazon Kindle we wrześniu 2018 roku. Biegle rozmawia w dwóch językach: angielskim i hiszpańskim.

Paweł pracował przez 7 lat w USA jako trener dzieci w różnych klubach i olimpijskim programie rozwoju dzieci utalentowanych. Następnie przez 8 lat był zatrudniony przez Angielski Związek Piłki Nożnej jako FA Skills Coach 5-11 oraz FA Tutor. W obu rolach zajmował się edukacją trenerów oraz nauczycieli wychowania fizycznego.

Dwa lata pracował także w Ipswich Town FC. Natomiast obecnie jest trenerem grupy U12 w akademii Norwich City FC, która ma pierwszą kategorię, czyli najwyższą możliwą w Anglii.

Paweł jest również założycielem oraz pomysłodawcą PavFunball Academy, gdzie pracuje według własnego systemu, wprowadzając wiele nowatorskich rozwiązań w zakresie szkolenia dzieci, ale także trenerów. Już wiele klubów skorzystało z jego wiedzy podczas sesji mentorskich.

Jeżeli jesteście zainteresowani szkoleniami dla siebie, swoich trenerów lub macie pytania wszystkie informacje są zawarte na stronie: www.pavfunballacademy.co.uk

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o