Spotkanie w Londynie okazało się sporym sukcesem

Przed spotkaniem z piłkarzami polskiego pochodzenia w Ambasadzie w Londynie było sporo niewiadomych. Nikt nie mógł być pewien ile z zaproszonych osób się pojawi. – Spotkanie uważam za bardzo udane. Przybyło wielu gości, trenerów, dziennikarzy, skautów oraz około 35 piłkarzy polskiego pochodzenia – mówi Dawid Ambroży, koordynator skautingu PZPN w Anglii.

– Celem było zapoczątkowanie projektu „Gramy dla Polski” również na Wyspach Brytyjskich. Jak wiemy było już 7 takich spotkań w Niemczech. Tym raza zmieniliśmy miejsce. Jak wiemy emigracja na wyspy zaczęła się po otwarciu granic po przystąpieniu Polski do UE w 2004 roku. Także w przeciągu kilku/kilkunastu lat będzie tutaj wysyp polskich piłkarzy – zauważa Ambroży.

Jego przypadek jest bardzo ciekawy. Ambroży urodził się w 1991 roku w Atenach, a teraz mieszkam w Southampton. Dawid tydzień w tydzień przemierza mnóstwo kilometrów po całej Wielkiej Brytanii, aby obserwować młodych Polaków. To między innymi dzięki niemu udało się wyselekcjonować grupę, która została zaproszona do Londynu.

– Zjawiło się 35 zawodników. W wieku od 11 do 19 lat. Byli piłkarze z takich klubów jak Arsenal FC (Marcelin Marciniak), QPR (Bartosz Zynek i Kacper Kowalczyk), Norwich City (Karol Wengrzik), Tottenham (Kacper Kuryłowicz), Burnley (Marcel Wusiewicz) i inni. Pojawił sie rownież bramkarz Maksymilian Boruc ze Szwecji oraz dwóch zawodników z Hiszpanii – Jakub Niezgoda z UE Castelldefeles oraz Patryk Witkowski z Levante – tłumaczy Ambroży.

– Spotkanie w ambasadzie uważam za bardzo udane. Przybyło wielu gości, trenerów, dziennikarzy, skautów oraz około 35 piłkarzy polskiego pochodzenia. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, by to spotkanie było zapamiętane przez wszystkich uczestników pozytywnie – podkreśla.

Dla wielu młodych chłopców wizyta w Ambasadzie 7 listopada była sporym wydarzeniem. W Londynie pojawiła się poważna delegacja Polskiego Związku Piłki Nożnej. Rodzice oraz ich pociechy mieli okazję porozmawiać z trenerem reprezentacji do lat 17 Bartłomiejem Zalewskim, jego asystentem i trenerem bramkarzy Maciejem Borowskim, czy ambasadorem kadry Dariusz Gęsiorem. Kilku chłopców poprosiło wicemistrza olimpijskiego z Barcelony o autograf.

Każdy z młodych zawodników otrzymał zestaw gadżetów PZPN. W torbie najważniejsza była oczywiście koszulka reprezentacji. Oby mieli okazję jak najczęściej zakładać ją na boisku.

Angielska federacja zapewne nie odpuści najbardziej utalentowanych zawodników, którzy mają prawo do brytyjskiego paszportu. Zapytaliśmy zatem Ambrożego, jak kluby z Wielkiej Brytanii reagują na zainteresowanie PZPN ich piłkarzami?

– Nie zawsze są to reakcje pozytywne. Niektóre kluby specjalnie szukają wymówek, by zawodnik nie został powołany na zgrupowanie reprezentacji. Oferuje im się duże pieniądze i angielskie paszporty, by mogli reprezentować Anglię. Dużo zależy od rodziców oraz to jak utożsamiają się z Polską. Jednak większość klubow podchodzi do tego z optymizmem – tłumaczy Ambroży.

Zostaw komentarz

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Kolejne wpisy

Obserwuj nas

1,997FaniLubię
5,405ObserwującyObserwuj
899SubskrybującySubskrybuj

Podcast

Najnowsze wpisy

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Klikając akceptuj zgadzasz się również postanowieniami polityki prywatności. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close