Jak uczą się dzieci? Krótka ściąga dla trenerów pracujących z dziećmi!

0
action activity balls day
Photo by Lukas on Pexels.com

Często słyszę pytania typu: Jak uczyć futbolu? W jaki sposób planować trening? W jaki sposób trenować? W jaki sposób grać? Wszystkie te pytania mają swoją wartość, są ważne, ale mają jedną wspólną wadę. Skupiają się na piłce nożnej. Jeżeli pracujesz z dziećmi w wieku 5-12 lat i nie wiesz w jaki sposób się uczą, jak się rozwijają i jakie mają potrzeby, to po prostu tracisz swój i ich cenny czas. Twój trening będzie mało efektywny z punktu widzenia procesu uczenia się. Dlaczego? Już wyjaśniam.

1. Gra podstawową formą uczenia się u dzieci!

Dziecko uczy się szybko, kiedy ma z tego przyjemność i dobrą zabawę! Gra musi być dostosowana do wieku, potrzeb, zdolności motoryczno-ruchowych i zdolności technicznych dzieci, z którymi pracujesz. Musisz inteligentnie dobrać cel i środki treningowe do gry tak, aby nie zakłócały podstawowych zdolności psychologicznych dzieci: kreatywności, ciekawości, eksperymentowania, podejmowania ryzyka i samodzielnych decyzji. Gry 1v1, 2v2, 3v3 swoim obszarem i wielkością bramek powinny być dostosowane do kognitywnych i emocjonalnych potrzeb dzieci w tym wieku (szczególnie 5-8 lat). Dzieci są małymi egoistami, kochają dryblować i strzelać na bramkę. Te gry trafiają idealnie w ich potrzeby i wspomagają pozytywnie proces uczenia się.

2. Błędy znakomitym środkiem do nauki!

Jesteś odpowiedzialny za stworzenie warunków i środowiska do rozwoju oraz uczenia się. I nie mówię tutaj o infrastrukturze itd. Bardziej chodzi mi o stworzenie kultury i środowiska, w którym dziecko wie, że może eksperymentować z uczeniem się gry, popełniać błędy i wyciągać z nich właściwe wnioski. Oczywiście trener jest osobą, która od czasu do czasu powinna korygować i pomagać, szczególnie jeżeli dziecko popełnia ten sam błąd kilka razy i nie potrafi wyciągnąć wniosków. Daleki jednak jestem od tego, aby interweniować w każdej sytuacji. To powoduje stres, dziecko staje się uzależnione od decyzji trenera i nie potrafi rozwiązywać problemów. Prowadzi to w konsekwencji do braku niezależności myślowej podczas treningu i meczu.

3. Komunikacja z dziećmi to sztuka – czego nauczył Cię Twitter?

Większość trenerów skupia swoją uwagę na przygotowaniu zadań ruchowych dla dzieci. Czy pomyślałeś kiedyś, że równie ważną rzeczą jak przygotowanie ćwiczeń, jest przygotowanie się w jaki sposób chcesz przekazać instrukcje? Czy przygotowujesz pytania jakie chciałbyś zadać dzieciom podczas swoich zajęć? Czy wiesz jaka informacja jest najważniejsza do przekazania i dlaczego? W końcu czy wiesz, jak i dlaczego chcesz ja przekazać? Twitter nauczył mnie przekazywania informacji w sposób, prosty i krótki. Mniej znaczy więcej. Nie bombarduj dzieci informacjami jak dużo wiesz o futbolu. Nie używaj słów typowo piłkarskich, o których dzieciaki nie maja pojęcia i są trudne do zrozumienia. Nie prowadź wykładów, szybko zniechęcisz dzieci do dobrej zabawy i jedyne co osiągniesz to ich znudzenie i to, że przestaną Ciebie słuchać. Zamiast tego skup się na jednej najważniejszej wiadomości, relatywnej do celu uczenia się jaki chcesz osiągnąć. Przedstaw wiadomość w sposób, prosty, krótki i logiczny w toku rozumowania dzieci a nie osoby dorosłej. Następnie powtarzaj tę samą informację konsekwentnie przez kilka tygodni, miesięcy do momentu, w którym dzieci będą gotowe na następny etap uczenia się.

4. Dzieci uczą się efektywnie tylko wtedy, kiedy zajęcia są dostosowane do tego czego są wstanie się nauczyć w danym momencie!

Większość trenerów skupia się na uczeniu tego, co dzieci źle wykonywały podczas meczu. Problem w tym jest taki, że uczymy tego, co nam dorosłym się wydaje, że dziecko potrzebuje a nie faktycznie tego, co jest w stanie się nauczyć na daną chwilę. Ten błąd sprawia, że brniemy w ślepą uliczkę. Planujemy trening kompletnie oderwany od potrzeb i zdolności uczenia się dzieci. To z kolei prowadzi do frustracji i złości, ponieważ na kolejnym meczu dzieci widzimy to co było tydzień temu. Kogo winimy? Oczywiście dzieci, zamiast spojrzeć w lustro i zastanowić się, dlaczego się tak dzieje a nie inaczej. Dzieci będą uczyć się szybciej, kiedy dostosujesz zajęcia do tego czego są w stanie się nauczyć. Dzięki temu logicznemu rozwiązaniu, zobaczysz postęp w nauce i dzieci cię pozytywnie zaskoczą. Jeżeli będziesz cierpliwy, zostawisz swoje ego w domu, to w odstępie kilkunastu tygodni lub miesięcy zobaczysz postęp i to będzie najlepszą nagrodą za wykonaną pracę. Wątek ten zakończę cytatem, który znakomicie odzwierciedla to o czym tu piszę: „Trenerzy popełniają tylko dwa błędy: Jedni zmuszają piłkarzy zdolnych latać do chodzenia. Inni udają, że zawodnicy potrafiący wyłącznie chodzić są zdolni do latania” – Marcelo Bielsa.

5. Rozwijaj mocne strony dzieci, z którymi pracujesz!

Dziecko uczy się chętniej i szybciej, kiedy doceniasz i rozwijasz jego mocne strony. Jeżeli dziecko potrafi znakomicie dryblować, powinno to robić jak najczęściej podczas zajęć treningowych. Popełniasz błąd zwracając dziecku uwagę, zęby mniej dryblowało a więcej podawało. Efektywnie działasz na niekorzyść dziecka, być może nieświadomie. Inteligentne nauczanie będzie w tym przypadku polegało na tym, aby dziecko zrozumiało, kiedy i gdzie używać dryblingu, jako swojej najlepszej broni podczas meczu. Inteligentny trening będzie dostosowany więc do potrzeb indywidualnych dziecka, tak aby miało okazje do dryblingu i umiejętnie zrozumiało, kiedy z niego korzystać. Wyzwaniem dla takich dzieci (a jest ich w przeważającej większości) będzie na przykład zadanie treningowe: kiedy podawać, a kiedy dryblować? Aby to uzyskać należy dziecku stworzyć sytuację boiskowa (np.: 2v1), dzięki której nauczy się jeszcze więcej i będzie efektywne w swoich dryblingach nie zabieraj przy tym dziecku ogromnej frajdy i zabawy z dryblingu.

6. Dlaczego 3v3 a nie od razu 5v5 lub 7v7 lub 9v9!

Przepraszam, że się powtarzam, ale mniej znaczy więcej. Zadam Ci w tym momencie pytanie? W jaki sposób dzieci uczą się czytać? W jaki sposób zaczynają naukę jazdy na rowerze? Czy nauka zaczyna się od przeczytania dajmy na to całej książki? Czy wsadzasz dziecko na duży rower dla dorosłych? Odpowiedz jest jasna, nie! Dlaczego wiec z taka upartością wrzucamy dzieci na głęboką wodę, jeżeli chodzi o piłkę nożną? Dlaczego 7-8 latek ma od razu grać 5v5 lub 7v7 na boisku zupełnie nieprzystosowanym do kognitywnych i emocjonalnych potrzeb i zdolności dzieci? Czego dziecko się uczy na większym boisku? Oczywiście ma możliwość wykopania piłki do przodu, jak najdalej od własnej bramki. Ma minimum 4 do 7 możliwości wyboru, a więc kompletnie nie wie jaką decyzję podjąć. Dlaczego? Mózg dostaje za dużo informacji. Ma za dużo możliwości wyboru i dlatego głupieje! W malej grze 3v3 są tylko dwie opcje wyboru, a więc dziecko będzie w stanie podjąć więcej właściwych decyzji. Decyzje będą się powtarzać, dzięki czemu mózg przyswoi i zapamięta dobre wybory. Dziecko szybciej nauczy się dobrego dystansu między zawodnikami, zrozumie co to jest i jak wykorzystać czystą linię podania. Lepiej przyswoi i będzie zarządzać dostępną przestrzenią do gry. Bedzie w końcu rozwijać to w czym jest dobre: kreatywność, drybling, ciekawość, podejmowanie decyzji i ryzyka, gry 1v1, 2v2, 2v1, 3v3 3v2 3v1. W końcu lepiej będzie rozumiało mini wersję gry w piłkę nożną. Rozumiejąc małą grę, dziecko szybciej i lepiej przyswoi grę na większej przestrzeni i z większą ilością zawodników. Cierpliwość popłaca, naszym celem jest rozwój ludzi i zawodników, nie zapominajmy o tym.

7. Inna gra na każdym treningu prowadzi do tego, że dzieci najpierw musza nauczyć się zasad tej gry i o co w niej chodzi a dopiero później uczą się realizować cele, które gra przedstawia!

Jeżeli przedstawiasz i tłumaczysz dzieciom zasady nowej gry, którą przygotowałeś, musisz wiedzieć, że przez pierwsze 20-25min dzieci będą uczyć się samej gry a nie tego co z niej wynika (celów szkoleniowych, które ta gra ma realizować). Warto wiec przez minimum 10 tygodni oprzeć swoje zajęcia na tej same grze. Uzyskasz dzięki temu dwie istotne rzeczy: po pierwsze dzieci będą się uczyć celów szkoleniowych, które gra przedstawia. Po drugie nie będą tracić czasu na naukę nowej gry. Następnym krokiem będzie (jeżeli dzieci są gotowe) wprowadzanie w każdym tygodniu nowych zadań (wyzwań) do tej samej gry. Dzięki temu cele gry staja się trudniejsze lub łatwiejsze do realizacji. W ten sposób motywacja i chęć uczenia się wzrastają i dzieci co tydzień robią progres i szybciej się uczą. Konsekwencja w nauczaniu to podstawa sukcesu!

8. Powiedz mi a zapomnę, pokaz mi a zapamiętam, pozwól mi grać i się nauczę!

Dużo mówimy, mało pokazujemy i prawie w ogóle nie gramy! Nie dziwmy się potem, że dzieci się uczą mało lub wcale. To nie jest ich świat! Jeżeli widzisz świat dziecka oczami osoby dorosłej to używasz myślenia i logiki osoby dorosłej. Denerwuje cię, kiedy widzisz chaos na zajęciach i podczas meczu. Wyjaśnię Ci, że tam gdzie jest chaos, tam dziecko uczy się najwięcej, tam mózg dzieci jest zadowolony. Neurony wykonują szybkie polaczenia ze światem chaosu dziecka i dzięki temu dziecko szybko się uczy i przyswaja to co się wokół niego dzieje. Jeżeli wymagasz od dzieci logiki myślenia osoby dorosłej to prawdopodobnie podczas meczu i treningu wymagasz od dzieci dobrej organizacji gry, poruszania się w wolne przestrzenie na boisku itd. W ten sposób być może nieświadomie zabijasz naturalną zdolność dzieci do nauki! Dwie najważniejsze cechy ludzkie to wolność wyboru i kreatywność. Mały człowiek przychodzi na trening, żeby się dobrze bawić a nie po to, żeby organizować się jak w wojsku czy sterować nim jak podczas gry komputerowej. Wspieraj kreatywność i pozwalaj na jak najwięcej wolnych wyborów, dzięki temu wspierasz harmonijny rozwój dzieci i trafiasz w ich potrzeby.

Podsumowanie na koniec. Nie jestem najmądrzejszy i cały czas muszę się dużo uczyć, aby dzieci, z którymi pracuję, cały czas się rozwijały. Świat zmienia się szybko, tak samo jak dzieci. Dlatego to ja i wy drodzy trenerzy musimy się dostosować do zmieniających się warunków a nie odwrotnie. Dlatego wiedza o dzieciach, jak się uczą, zrozumienie dlaczego robią tak a nie inaczej jest przyszłością tego zawodu. Jeżeli chcesz się wyróżnić z tłumu większości trenerów, którzy tylko kopiują i wklejają kolejne ćwiczenia z internetu, to zdobywaj wiedzę nie o piłce, ale o osoba z którymi pracujesz. Zapewniam cię, że warto. Ja nie żałuję, bo dzięki tej wiedzy mam przyjemność pracować na najwyższym poziomie w piłce dziecięcej i dalej poszerzać soje horyzonty!

Pozdrawiam i życzę sukcesów!
Pawel

O autorze:

Paweł Guziejko jest trenerem dzieci i młodzieży. Napisał kilka książek na ten temat, które można kupić na Amazonie. Biegle rozmawia w dwóch językach: angielskim i hiszpańskim.

Paweł pracował przez 7 lat w USA jako trener dzieci w różnych klubach i olimpijskim programie rozwoju dzieci utalentowanych. Następnie przez 8 lat był zatrudniony przez angielskie Football Association jako FA Skills Coach 5-11 oraz FA Tutor. W obu rolach zajmował się edukacją trenerów oraz nauczycieli wychowania fizycznego.

Dwa lata pracował także w Ipswich Town FC. Natomiast obecnie jest trenerem grupy U12 w akademii Norwich City FC, która ma pierwszą kategorię, czyli najwyższą możliwą w Anglii.

Paweł jest również założycielem oraz pomysłodawcą PavFunball Academy, gdzie pracuje według własnego systemu, wprowadzając wiele nowatorskich rozwiązań w zakresie szkolenia dzieci, ale także trenerów. Już wiele klubów skorzystało z jego wiedzy podczas sesji mentorskich.

Jeżeli jesteście zainteresowani szkoleniami dla siebie, swoich trenerów lub macie pytania do Pawła – wszystkie informacje są zawarte na stronie: www.pavfunballacademy.co.uk

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments