Poznaj zawodnika: Bartosz Cybulski (Derby County FC)

0
891

Potrafił strzelać ponad 100 goli w sezonie, a niedawno po raz pierwszy był powołany do reprezentacji Polski. Mowa o Bartoszu Cybulskim, który jest zawodnikiem Derby County FC. Zapraszam do poznania go bliżej.

Cybulski urodził się w Polsce w 2002 roku. W wieku 4 lat przyjechał z rodzicami na Wyspy Brytyjskie. Już bardzo wcześnie zaczął pokazywać duży talent.

– Interesował się futbolem od zawsze. Jeszcze zanim zaczął chodzić już kopał piłkę. Pierwszy raz zabraliśmy Bartka na trening jak miał cztery lata. W naszej lokalnej akademii Mackworth St Francis był najlepszym strzelcem i potrafił zdobyć 115 bramek w sezonie. Tam też został do siódmego roku życia, kiedy to skauci zaczęli się nim interesować – mówi mama Bartosza, Angelika.

– Następnie spędził kilka miesięcy w Nottingham Forest. Później na testy zaprosiło go Derby County. Na pierwszym treningu postawili go na obronie, więc zaraz po ze smutkiem stwierdził, że nie chce dla nich grać, bo on jest napastnikiem, a nie obrońcą. Po dyskusji z trenerami obiecali postawić go na przodzie i tak też został. Do ósmego roku życia grał dla Mackworth i trenował w DCFA. W wieku 9 lat podpisał swój pierwszy kontrakt z DCFA, gdzie gra do dziś – kontynuuje mama.

Od 2014 Derby County Football Academy ma pierwszą kategorię, czyli najwyższą w angielskim futbolu. Dzięki temu oferuje najlepsze możliwe warunki do rozwoju zawodnika.

Cybulski występuje na kilku pozycjach. Głównie jest napastnikiem, ale trenerzy wystawiają go również jako prawego lub lewego skrzydłowego. Jednak mógłby się sprawdzić w jeszcze jednej roli. – Rodzice z DCFA śmieją się, że Bartek to zapasowy bramkarz, ponieważ nawet na tej pozycji też jest dobry.

W tym sezonie gra też bardzo dużo jako środkowy pomocnik, aby mieć jak najwięcej kontaktów z piłką, co docelowo ma mu dać większy komfort operowania futbolówką jako napastnik w przyszłości.

– W DCFA radzi sobie bardzo dobrze. Trenerzy razem z nim analizują każdą grę. On sam musi napisać analizę po meczu. Co wtorek ma day release, czyli jest zwolniony ze szkoły za zgodą dyrekcji i naszą. Spędza wtedy w klubie cały dzień od 9-tej do 5-tej, gdzie ma dwa treningi, siłownię, lekcje, analizę, testy itp. Trenerzy cenią go jako gracza i pomagają mu w doskonaleniu umiejętności. Skupiają się ewentualnie na rzeczach, nad którymi trzeba popracować i stawiają ciągle nowe cele.

Cybulski w marcu był na zgrupowaniu reprezentacji Polski do lat 15. W Derby pozytywnie reagują na zainteresowanie sztabu szkoleniowego drużyny narodowej jego osobą.

– W klubie u Bartka są z niego bardzo dumni. Wszyscy mu gratulują i trzymają za niego kciuki. Z resztą w szkole jest tak samo. Wszyscy cieszymy się jego osiągnięciami. W klubie jest zwyczaj, że każdy zawodnik, który zagrał dla kadry narodowej oddaje swoją koszulkę z reprezentacji z podpisem i ona ma swoje miejsce na ścianie w recepcji. Tym samym klub pokazuje, że jest dumny i wspiera zawodników. Mamy nadzieję, że może kiedyś Polska koszulka z Bartka imieniem tam zawiśnie – opisuje pani Angelika.

– Dla Bartka powołanie było wyróżnieniem. Cieszył się tym i troszkę przeżywał, ponieważ po raz pierwszy pojechał na zgrupowanie. Nie wiedział co go czeka, nie znał chłopaków. Bał się, że może nie zrozumieć komend w czasie gry lub treningu. Jednak myślę, że dobrze dał sobie radę. Nawiązał przyjaźnie i teraz tylko musimy czekać na decyzje trenerów. To oni decydują tak naprawdę kogo powołać. Na pewno chciałby kontynuować, to co zaczął. Pokazać na co go stać, bo stać go na wiele. Nasz stosunek do jego grania jest taki, żeby zawsze go wspierać, być dla niego, cieszyć się z nim. Trzy treningi, jeden cały dzień w klubie, jeden lub czasem dwa mecze w tygodniu plus liga szkolna, to ciężka praca i poświęcenie. Nasze oraz jego. Jednak on to robi z pasją, to jest to co on kocha i w czym się spełnia – podkreśla mama utalentowanego piłkarza.

– Bartosz jest bardzo skromnym chłopakiem. Bardzo uczynnym i pomocnym. Zawsze stawiał dobro innych przed swoim. Nigdy nie myślał o pieniądzach lub sławie. My zresztą nigdy w taki sposób do tego nie podchodziliśmy. Dla Bartka piłka to sposób bycia, zabawa, przyjemność i satysfakcja – z każdej dobrej akcji czy kolejnego gola.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz